Atrybuty (wg ważności): Chłodna, Czysta, Ciemna
Znane Chłodne Zimy: Elizabeth Hurley, Brooke Shields, Jennifer Connelly (obejrzyj je tutaj)
Typ siostrzany: Chłodne Lato (Cool/True Summer)
Cechy wyglądu: karnacja jasna lub średnia, często zaróżowiona, ale bywa też neutralna lub jasnooliwkowa; włosy od zimnego jasnego brązu do ciemnych (brunetki), a także srebrzysto-siwe; tęczówki w dowolnym odcieniu: od jasnego błękitu, zieleni, stalowego granatu, szarości po ciemny orzechowy brąz
Atrybuty
Chłodna Zima jest w mojej ocenie najmniej intensywną z zimowych sióstr (nie tak jaskrawa jak Czysta Zima, ani tak ciemna jak Głęboka Zima). Jej paleta zawiera odrobinę „pudrowości”, a więc nie jest w 100% czysta (choć nadal, jak to u zim, jest intensywna), jest też średnio ciemna (do ciut ciemniejszych odcieni), ale w kontakcie ze zbyt dużą zawartości czerni w barwie, jej uroda zgaśnie.
Najważniejszym wyznacznikiem jej urody jest chłód barw i w tym zakresie może się poruszać nawet w skali odcieni zbyt jasnych lub zbyt ciemnych, ale najważniejsze, aby były zimne i dość wyraziste (jednak nie zupełnie jaskrawe).
Średni kontrast
Chłodna Zima, podobnie jak Deep Winter, zdecydowanie woli niższe lub średnie kontrasty, gdyż nie cechuje jej maksymalna kontrastowość, jak ma to miejsce w przypadku Czystej Zimy.

Chłodna Zima (Cool Winter) w wybranych najlepszych odcieniach i średnich oraz niskich kontrastach
Powyższy kolaż prezentuje odpowiednio zestawione najlepsze odcienie Cool Winter, aby w pełni wydobyły tę średnio-kontrastową urodę. Nie znajdziemy tu połączeń czerni, bieli i neonów – dużo bezpieczniej będzie zestawiać szarości z dość intensywnymi najlepszymi barwami średnio-ciemnymi.
Typ siostrzany
Chłodna Zima ma za siostrę drugą najzimniejszą urodę z całej 12-to typowej analizy, czyli Chłodne Lato. Obie są skrajnie zimne, jednak Cool Summer jest jaśniejsza i ma w sobie więcej pudrowości (jej barwy są nie w pełni nasycone).

Chłodna Zima (Cool/True Winter) z lewej i Chłodne LAto (Cool/True Summer) z prawej
Oba typy mogą podbierać ze swoich szaf część odcieni, ważne jednak, by przestrzegały zasady średniej lub niższej kontrastowości w łączeniu swoich najlepszych barw.
Paleta odcieni
Cool Winter najkorzystniej zaprezentuje się w odcieniach średniociemnych i ciut ciemniejszych, ale nie jaskrawych ani bardzo ciemnych. Zapożyczy także od swojego typu siostrzanego, Cool Summer, jej najżywsze, najbardziej intensywne i najciemniejsze odcienie. Zbiorcza paleta Chłodnej Zimy zawierać będzie zatem zarówno ciut jaśniejsze, jak i ciut ciemniejsze, ale zawsze mroźne, skrajnie zimne odcienie. Zobaczmy tę mroźną gamę na mojej modelce:

Chłodna Zima (Cool/True Winter) w swoich najlepszych odcieniach
Jak widać na powyższym zestawieniu, Chłodna Zima zaprezentuje się fantastycznie w mroźnej palecie ultra zimnych błękitów, royal blue, czystym srebrze, wiśniowej i malinowej czerwieni, magencie i shocking pink, odcieniach morskich (w zastępstwie zieleni, gdyż klasyczna zieleń jest u niej już zbyt ciepła – zawiera zbyt dużo żółci), chłodnej purpurze i śliwce, średniej szarości i antracycie/graficie, fuksji, cyklamenie i malinie, czystej zimnej bieli oraz burgundzie, rubinowej i krwistej czerwieni. Jest to przepiękna i bardzo zwracająca na siebie uwagę paleta odcieni.
Także w przypadku biżuterii, zwłaszcza dużej, temperatura ma znaczenie, gdyż tylko zimne srebro (oraz białe złoto i platyna) wydobędzie urodę Chłodnej Zimy.

Chłodna Zima w czystej bieli i srebrze (korzystnie: niski kontrast, zimne barwy) i bieli śmietankowej oraz złocie (za ciepło!)
Pozbawiona ciepłej melaniny Chłodna Zima wygląda bardzo niekorzystnie w każdym odcieniu z domieszką żółci, więc siłą rzeczy złoto nie będzie dopełniało jej urody, za to przyczyni się do wyrzutu zaczerwienienia na buzi. Jest to bardzo niekorzystny efekt, który zanika w kontakcie z zimną temperaturą ubrań, biżuterii, makijażu i koloryzacji włosów (rudy to najgorszy odcień włosów dla typów chłodnych).
Odcienie właściwe vs niekorzystne
Czas na zestawienie barw najkorzystniejszych (zimnych, dość intensywnych i średniociemnych do ciut ciemniejszych) z kilkoma grupami odcieni niepasujących Chłodnej Zimie, aby unaocznić czytelnikom, że analiza kolorystyczna naprawdę działa! 😀 Zacznę porównaniem tonacji chłodnej oraz ciepłej z palety Ciepłej Wiosny i Ciepłej Jesieni.

Chłodne biele o zimnym (niebieskim) podtonie (z lewej) są dużo korzystniejsze niż biele o ciepłym (żółtym) podtonie (z prawej)

Chłodne róże (o niebieskim podtonie) vs ciepłe róże (o żółtym podtonie)

Chłodna Zima w swojej gamie barw (z lewej) i w rozbieżnej z jej melaninami tonacji ciepłej (z prawej)

Chłodna Zima w magencie i shocking pink vs łosowiowe róże z palety wiosennej

Chłodna Zima w fuksji i malinie vs bright orange i czerwień makowa

Chłodna Zima w swoich błękitach vs wiosenne odcienie auqa

Chłodna Zima w tonacji morskiej vs trawiasta zieleń i limonka

Chłodna Zima w zimnych neutralnych szarościach vs ciepłe brązy

Chłodna Zimna w mroźnym błękicie i czystym srebrze vs czerwień makowa i czyste złoto
Barwy ciepłe, a więc oparte na żółtym pigmencie, którego brak u typów chłodnych, powodują natychmiastowe zaczerwienienie skóry oraz rozmywają odcień czerwieni wargowej i działają mocno zaburzająco na całościowy odbiór urody Chłodnej Zimy oraz Chłodnego Lata. Ciepłe barwy nie są kompatybilne z urodą Cool Winter pod kątem najważniejszego atrybutu kolorystycznego (temperatury), tworzą więc jej anty-paletę barw, skutecznie gasząc szlachetną zimową urodę.
Sytuacja wcale nie ulega poprawie w odcieniach zbyt jasnych z palety Jasnego Lata i Jasnej Wiosny. Pastele będą rozmywać urodę Cool Winter, gdyż nie są w stanie zrównoważyć jej naturalnie wyrazistej i głębszej kolorystyki.

Chłodna Zima w swojej palecie vs pastele

Chłodna Zima w średnim zimnym błękicie oraz royal blue vs pastelowy odcień aqua i pudrowy błękit

Chłodna Zima w głębszych odcieniach morskich vs pistacja i mięta

Chłodna Zima z chłodnej purpurze i śliwce vs lila i lawenda

Chłodna Zima w magencie i shoking pink vs pastelowe róże
Robi się blado i nijak – jest tu po prostu zbyt jasno i nasycenie barw jest zbyt niskie. W chłodnych pastelach naturalnie będzie lepiej niż w ciepłych, ale mimo wszystko jest zbyt jasno. Cool Winter będzie potrzebowała w towarzystwie pasteli makijażu oraz żywszych dodatków.
Jako ostatnią przedstawię paletę zbyt ciemną od typów Głębokich: Ciemnej Jesieni i Ciemnej Zimy.

Chłodna Zima w swojej palecie i vs gama ciemna

Chłodna Zima z chłodnej purpurze i śliwce vs ciemna śliwka i oberżyna

Chłodna Zima w tonacji morskiej zastępującej jej zielenie vs zieleń butelkowa i sosnowa

Chłodna Zima w czerwieni krwistej i rubinowej vs głębokie burgundy

Chłodna Zima w swoich błękitach vs granat i czerń
Chłodna Zima jest średnio ciemna, czasem ciut ciemniejsza, ale nie ma w sobie tak dużo czerni, aby wspaniale prezentować się w intensywnych barwach hojnie przemieszanych z czernią.
Zbyt ciemne odcienie są dla Cool Winter zbyt ciężkie, stąd czerń noszona tuż przy twarzy (oraz inne bardzo ciemne odcienie) będą dla niej przytłaczające, co nie ma miejsca w przypadku Ciemnej/Głębokiej Zimy.
Makijaż
Analiza kolorystyczna podpowiada także, w jakiej tonacji i wykończeniu kosmetyków dany typ urody zaprezentuje się najkorzystniej. Nie jest żadnym zaskoczeniem, że Cool Winter rozkwitnie w barwach wyrazistych i zimnych, a zgaśnie i rozmyje się w zbyt ciepłej tonacji (opartej na żółtym podtonie).

Chłodna Zima w makijażu właściwym dla jej urody (z lewej) oraz zbyt ciepłym wizażu (z prawej)
Nie mając w sobie ciepłych melanin, nie da się wyglądać korzystnie w ciepłym makijażu, gdyż brak będzie zupełnie harmonii między temperaturą kosmetyków, a skrajnie zimną urodą noszącej go osoby.
Na zdjęciach poniżej ta sama modelka, ale w próbnym makijażu ślubnym, jaki dla niej wykonałam, gdy przygotowywałyśmy się do jej wielkiego dnia <3

Chłodna Zima: autentyczny próbny makijaż ślubny dla mojej modelki/klientki
Jak zawsze w tym miejscu, zapraszam Was na Indywidualny kurs makijażu lub Analizę kolorystyczną rozszerzoną o Przegląd zawartości kosmetyczki z listą zakupów i/lub makijażem pokazowym. Jest to świetny sposób na poznanie tajników makijażu właściwego dla Waszego typu kolorystycznego, lecz także dopasowanego do budowy buzi oraz oka (w pełni spersonalizowana usługa). Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, kliknijcie podświetlony na różowo tekst z tego akapitu.
Koloryzacja włosów
Kończąc analizę kolorystyczną, zawsze omawiam pasujące danej urodzie odcienie włosów oraz efekty koloryzacji. U typów chłodnych włos nie powinien zawierać żółtych, pomarańczowych ani czerwonych tonów, gdyż brak ich w naturalnej pigmentacji tej mroźnej urody.
Samodzielna praca z paletą barw
Dla ułatwienia pracy w paletą barw podczas zakupów ubrań, dodatków i kosmetyków, wyposażam moje klientki w wachlarz najlepszych i dobrych odcieni. Przesyłam także obszerne materiały multimedialne w postaci look booku typu urody klientki oraz typu siostrzanego, a także innych pomocy do pobrania na telefon/komputer. Look book stanowi kompendium wiedzy na temat konkretnego typu urody. Jest tam mowa m.in. o komponowaniu stylizacji z poszczególnych barw z palety, stylach modowych, w których szczególnie dobrze sprawdzi się dana gama barw, pasujących do niej deseniach, biżuterii, koloryzacji włosów, sporo jest także informacji o makijażu dla danego typu kolorystycznego.

Chłodna Zima – look book (wybrane strony)

Chłodne Lato – look book (wybrane strony)
Wyposażona w wachlarzyk i look book, łatwiej nauczysz się swojej nowej palety. Uprzedzam jednak, że najprawdopodobniej będzie to proces i przyswojenie barw nie nastąpi od razu, jednak nie jest to powód, aby się zniechęcać. Jak w każdej nauce, także tutaj trzeba zacząć od podstaw i służy temu właśnie praca z wachlarzem barw i dogłębne zapoznanie się z treścią looka booka :).
Po więcej informacji z zakresu analizy kolorystycznej zapraszam na mój Instagram, Facebook i Pinterest.
Z opiniami zadowolonych klientek można zapoznać się w mojej wizytówce google.
Dziękuję, że jesteście tu ze mnę!
Pozdrawiam kolorowo!
Jakie kolory w koloryzacji włosów będą odpowiednie? Czy brąz pomieszany z blondem (omre, sombre, pasemka) wchodzi w grę?
Niektóre Chłodne Zimy wyglądają korzystnie w refleksach chłodnego, nie nazbyt jasnego blondu z zachowaniem ciemniejszej nasady włosów (subtelne refleksowe ombre). Trzeba uważać, aby nie zbudować zbyt intensywnego kontrastu między ciemną górą, a jaśniejszym dołem, stąd efekt powinien być stonowany. W mojej galerii o Chłodnych Zimach na platformie Pinterest można zasięgnąć inspiracji w dziedzinie koloryzacji dla tego typu kolorystycznego:https://pl.pinterest.com/magdalenalowkiet/cool-winter-best-makeup/ Pozdrawiam serdecznie!
Ja jestem chłodna zima dlatego nie zgadzam się z tym że włosy chłodnej zimy kończą się na odcieniu jasny brąz. Moje naturalne to ciemny blond. Przez lata farbowałam się jasnym blondem i wyglądały idealnie jakbym się z takimi urodziła. Powiem szczerze że denerwuje mnie to że do zimy przypisuje się tylko ciemne włosy czarne ciemnobrązowe. Czy zima nie może być blondynka?
Najczęstszą sytuacją jest, że Cool Winter ma włosy ciemne (szatynka lub brunetka), gdyż Zimy są typami już dość ciemnymi i mocno napigmentowanymi (naturalny włos blond ma w sobie dużo mniej melaniny, stąd jest jasny), natomiast miewałam Chłodne Zimy, które w dzieciństwie miały włosy blond, potem jednak ciemniały :). Nie widziałam Pani na żywo, więc ciężko mi się rzetelnie wypowiedzieć, jeśli jednak czuje Pani, że w blondzie wygląda najkorzystniej, to proszę słuchać siebie 🙂 Zdarzają się Czyste Zimy z naturalnie platynowym blondem. Chłodnej Zimy z naturalnym blondem w dorosłym życiu nie spotkałam, ale jak już wspomniałam, ciężko mi się odnieść do Pani indywidualnych cech urody. Jedna z moich klientek, Chłodna Zima, wyglądała bardzo dobrze w nie nazbyt jasnym blondzie (pełna koloryzacja włosów, aż do skóry głowy), gdyż jej buzia nie miała tak mocnej kontrastowości, jaką zazwyczaj spotyka się u typów zimowych. Obecnie wróciła do włosa naturalnego (szatyn) i też wygląda bardzo dobrze. Słuchałabym intuicji, ona zazwyczaj dobrze nam podpowiada. Pozdrawiam serdecznie!
Dziękuję za odpowiedź. Mój naturalny kolor to złoty brąz/ciemny blond. Jako nastolatka,gdy moje młode włosy były mocno napigmentowane,miały intensywny,brązowozłoty kolor,około 30 zjaśniały o ton i miały lodowaty ciemny blond. Tłumaczę sobie tą zmianę malejącym napigmentowaniem starzejących się włosów:)
Dzień dobry,
Może tak być, gdyż z wiekiem faktycznie pigmentacja staje się bardziej stłumiona, chłodniejsza i jaśniejsza 🙂
Serdecznie pozdrawiam!
Jestem chłodna zima lub chłodne lato, ale kocham beże i kolory jesieni. Ma Pani jakis pomysł?
Polecam tonacje różanego beżu i brązu (wchodzące z brudny zimny róż), odcienie taupe (kamienne beżowo-szare lub brązowo-szare), kakaowe i oberżynowe tonacje. Wszystkie one mogą zastąpić typowy brąz, beż i kamel u typów zimnych, choć i tak dużo lepsze jest spektrum od bieli, przez antracyt i średnią szarość, aż do czerni u grupy chłodnej, jako barwy neutralne. Pozdrawiam serdecznie!
Jestem chłodną zimą, mam czarne włosy i zielone oczy oraz jasną karnację.
Wszystko się zgadza w tym opisie i propozycje kolorów są właściwe.
Dziękuję za dodanie komentarza! Pozdrawiam Chłodną Zimę! ^_^
Your blog is the first I’ve seen that says cool winter can’t take a true green as it still has too much yellow in it. I was told I’m cool and clear, also been told I’m bright. Well I’m definitely not as bright as clear winter. That led to me thinking I’m more cool, especially as a pink with the slightest trace of coral in it doesn’t look right. You have managed to confirm cool winter for me with the comment about green. True green brings out the yellow in my overtone. I’m definitely not warm. This was really helpful, thank you!!
I’m really glad I could help! In my opinion green (which contains yellow and blue) is a bit too warm for Cool colourtypes 😉 I prefer blue-green shades instead of green for Cool Winter and Cool Summer. Blue-green suits both of them better 🙂 I’m very glad I could help You! Cheers!
A jakieś brązy, beże? Takie bardziej stonowane kolory zamiast tych intensywnych?
Dla Chłodnej Zimy neutralna (stonowana) baza ubraniowa to spektrum od czerni do czystej bieli, z czego najlepiej wypadną szarości i grafit ożywione intensywniejszymi odcieniami z palety. Czerń nosimy tylko w dodatkach lub jako dół garderoby (przy twarzy będzie zbyt ponura). Szarość i grafit nie tworzą mocnych kontrastów z dość już żywą paletą Chłodnej Zimy (tak bardzo jej potrzebną do wydobycia urody), dlatego pięknie współgrają z jej średniokontrastową urodą. Chłodna Zima, mimo iż najdelikatniejsza spośród zimowych sióstr, potrzebuje koloru przy twarzy, aby zyskać świeżość i wyrazistość. Brązy i beże nie są dobrym wyborem (brąz i beż zawierają w sobie dużo żółci, czyli bardzo ciepłego pigmentu, którego u Chłodnej zimy brak). Dużo lepiej sprawdzi się szarość, ewentualnie zimna biel. Nie polecam jednak noszenia się tylko w opisanych wyżej odcieniach neutralnych, gdyż Chłodna Zima będzie w nich wyglądać mdło i nijak (nawet w „swoich” bielach i szarościach). Jeśli jest Pani Chłodną Zimą i pała miłością do brązów, można spróbować odcieni taupe (szaro-brązowy) lub czarno-brązowych (jak węgiel drzewny), ale tylko w roli dodatków z dala od twarzy lub na dołach garderoby. Pozdrawiam serdecznie!
Jestem chłodną zimną i zdarza mi się nosić brąz ciemna czekolada. To jest taki po mojemu “chłodny brąz”. Na pewno nic w stronę rudego czy musztardy. Jasne brązy typu koniak tylko w postaci butów czy torebek – nigdy przy twarzy.
Z szarością też trzeba uważać. Musi to być też chłodna szarość- żadne mysie kolory.
Zauważyłam że toleruję albo ciemny grafit albo bardzo bardzo jasną szarość.
W średnich szarościach wyglądam źle. Znaczenie ma też czy szary jest jednolity czy melanż (najczęściej stonowany w szarych ubraniach). Ten melanż przy twarzy wygląda u mnie bardzo źle.
Bardzo lubię się w czerni ale faktycznie- muszę mieć wtedy większy dekolt, nie golf przy samej twarzy.
Mój najgorszy kolor to pomarańczowy 🙂 Nawet nie podchodzę;)
Z tymi kontrastami to jest tak że mogę założyć czarny T-shirt i białe spodnie albo odwrotnie i jest ok. Ale w czarno-białej pepitce znikam. Widać tylko pepitkę, nie ma mnie 🙂
Dzień dobry, trafnie opisała Pani zasadę, że jednolita barwa przy twarzy nie jest szkodliwa dla Cool Winter. Wprawdzie sama czerń będzie raczej zbyt ciemna dla tego typu urody, a niektóre Chłodne Zimy w samej bieli poczują się zbyt zaróżowione na buzi, ale i tak jest to o niebo lepsza opcja (jednolita góra/dół w czerni lub bieli) niż noszenie maksymalnie kontrastującego deseniu tuż przy twarzy, jak wspomniana przez Panią pepitka black&white 🙂
Pozdrawiam kolorowo!
Dzień dobry, bardzo świadomie operuje Pani kolorem, moje gratulacje! Ciekawymi zamiennikami brązu u Chłodnej Zimy mogą być ciemne burgundy i oberżyna oraz czarno-brąz. Zazwyczaj wypadają lepiej noszone z dala od twarzy (torby, buty, paski, doły garderoby) i potrafią być bardzo przyjemnym uzupełnieniem neutralnej bazy ubraniowej Cool Winter, ale z małą adnotacją, że lepiej prezentują się one u nieco głębszych Chłodnych Zim o brązowych lub brązowo-zielonych, zielonych tęczówkach. U Cool Winter niebieskookiej zazwyczaj lepiej gra gama szarości i czystej zimnej bieli jako neutralny basic :).
Ma Pani słuszność, że mysie odcienie niezbyt ciemnego taupe (szaro-beżu i szaro-brązu) są kiepską opcją dla chłodnozimowej urody (są zbyt nisko nasycone i za jasne).
Z melanżem także się zgodzę – takie efekty są dużo lepsze dla typów zgaszonych lub, uogólniając, typów letnich. Zima woli intensywniejsze jednolite nasycenie tkaniny.
Czarny przy samej buzi – pełna zgoda, tutaj potrzeba dekoltu, czyli odsunięcia go od twarzy 🙂
Żółć i oranż to faktycznie strzał w kolano: Chłodna Zima wygląda w tych zbyt jasnych i stanowczo za ciepłych odcieniach bardzo niekorzystnie (zaraz potem oliwki, korale, łososie, morele, brzoskwienie i ciepłe beże oraz brązy).
Serdecznie pozdrawiam!
Lubię wracać do tego artykułu:)
Jak mi miło! Bardzo się cieszę i pozdrawiam kolorowo! 🙂
Bardzo dobry artykuł. Mnóstwo informacji. Jestem po analizie kolorystycznej i wyszło że właśnie jestem chłodną zimą. W doborze ubrań czuję już się dość swobodnie, jednak problem mam wciąż w doborze cieni do powiek. Bardzo podoba mi się makijaż ślubny Pani klientki, wydaje się też być dobry do noszenia na dzień. Czy pamięta Pani jakiej palety cieni Pani użyła?
Chyba zdublował się komentarz 🙂 Nie była to gotowa paleta cieni, bo o porządne gotowe zimne palety nie tak łatwo na rynku. Mam na myśli prawdziwie zimne, a nie neutralne odcienie, do tego takie, które nie składałyby się z samych szarości, srebra, czerni i granatu, bo te są mało dzienne, do tego szare cienie mogą powodować sinienie i postarzenie zimnej urody (szarość jest nisko nasycona i przez to prezentuje się mało ciekawie i płasko na intensywnej urodzie Chłodnej Zimy). Używam często cieni Inglota, bo mogę komponować z nich dowolne palety dla każdego z typów urody. Pozdrawiam serdecznie!
Bardzo dobry artykuł. Mnóstwo informacji. Bardzo podoba mi się makijaż ślubny Pani klientki, wydaje się też być dobry do noszenia na dzień. Czy pamięta Pani jakiej palety cieni Pani użyła?
Dziękuję, miło mi 🙂 Faktycznie, ten makijaż ślubny jest na tyle uniwersalny i nie za ciężki, że można by go traktować jak makijaż dzienny dla osób, które na co dzień się malują 🙂 Nie używam gotowych palet, zawsze składam palety indywidualne na potrzeby konkretnych typów urody, dlatego tak pomocny często okazuje się nasz polski Inglot i ich Freedom System (nie mam płatnej współpracy z nimi). Ciężko na rynku o porządną zimną paletę z odpowiednią ilością cieni błyszczących i matowych, dlatego tak lubię tworzyć własne gamy cieni do powiek. Z pewności były to zimne jasne róże na górnej powiece, chłodniejszy skrzący cień w kąciku wewnętrznym i jako topper na środku górnej powieki, w roli cieni modelujących oraz konturujących (przyciemniających) na pewno używał zimnych brązów (z domieszką fioletu) oraz bakłażanowego najciemniejszego cienia w kącikach zewnętrznych. Tak obstawiam, bo makijaż powstał już jakiś czas temu i nie mam pewności. Pozdrawiam serdecznie!
Naprawdę fachowa analiza, chyba najlepsza i najbardziej prawidłowa , jaką spotkałam, a jestem bez wątpienia chłodną zimą, i idealnie mi pasują kolory wskazane przez Panią. Ja doszłam do tych wyborów przez lata doświadczeń i przyglądania się w lustrze swojemu ubiorowi i kolorom w jakich wyglądam korzystnie.
Dziękuję za słowa uznania 🙂 Chłodna Zima nie jest łatwa w samodzielnej diagnozie, gratuluję wyczucia! Pozdrawiam serdecznie!
Uwielbiam! Nie rozumiem tylko dlaczego intensywny zielony (trawiasty) jest dla tego typu niekorzystny – moim zdaniem pani wygląda w tym ciemniejszym odcieniu bardzo swieżo, magnetycznie.
Dzień dobry, trawiasta/papuzia zieleń należy do grupy barw ciepłych (yellow green). Zielony składa się z niebieskiego (najzimniejszy temperaturowo pigment) i żółtego (najcieplejszy odcień). Barwy z grupy yellow-green (żółto zielonej) wyglądają bardzo niekorzystnie u osób pozbawionych ciepłej pigmentacji (podtonów żółto-pomarańczowo-czerwonych). Nasycenie trawiastej zieleni może wydawać się niezłe, ale już kluczowy dla Cool Winter czynnik, czyli chłód barwy, wyklucza go z jej palety 🙂 Oglądając treści dotyczące analizy kolorystycznej w sieci, a więc za pośrednictwem ekranu/wyświetlacza, trzeba też wziąć pod uwagę, że na różnych nośnikach odcienie będą się różniły, czasem drastycznie. Nie wiem, jak u Pani wyświetla się trawiasta zieleń z przykładu zamieszczonego w tym wpisie 🙂 Nawet jeśli jest nieprzekłamana, może też działać tu fakt, że modelka ma makeup no makeup na potrzeby zdjęć, nie widać więc aż tak faktycznej „krzywdy”, jaką wyrządza jej barwa o przewadze ciepłego pigmentu 🙂
Dziękuję za dodanie komentarza i pozdrawiam serdecznie!
Witam. Natrafiłam na Pani analizę kolorystyczną i wydaje mi się, że jestem zimą tylko nie jestem pewna którą – mam czekoladowe włosy, łuk brwiowy ciemny, oczy w miarę ciemne takie między szarym a zielonym ale nie jestem to intensywny kolor, bardziej stłumiony (ciężko określić ten kolor…), karnacja dosyć jasna, dobrze czuję się w chłodnym różu na policzkach i srebrnej biżuterii, ale złota też jest w miarę ok (ale srebro chyba bardziej mi odpowiada gdybym miała wybierać ). Mam wrażenie, że też nieźle wyglądam w żółtym kolorze ale takim bardziej coś w stylu przybrudzonej cytryny… Oczywiście żadne pomarańcze mi nie pasują ani jaskrawe ciepłe kolory ale niektóre brązy są ok moim zdaniem. Czy to możliwe, że mogę mieć coś z jesieni?
Dzień dobry, widzę, że wnikliwie obserwuje Pani swoją urodę 🙂 Do definicji Chłodnej Zimy nie pasują nam czekoladowe włosy, o ile są naturalne i o ile dla mnie i dla Pani włos czekoladowy oznacza to samo, tj. włos określany jako czekoladowy ma w sobie ciepłe tony, których Chłodna Zima mieć nie będzie. Trzeba też obserwować nasadę włosa (odrost) i włos na potylicy (choć samemu ciężko będzie dokonać tej obserwacji), gdyż włos na długości ma już rozchylone łuski, przez co wygląda na jaśniejszy i cieplejszy. Złota biżuteria, o ile jest subtelna, nie będzie mocno psuła urody Cool Winter, ale już np. złota sukienka/bluzka, czyli duża ilość ciepłego metalu na pewno będzie wyglądać niekorzystnie. W cytrynie Cool Winter może wyglądać ok, ale moim zdaniem tylko w pełnym makijażu i ze srebrną biżuterią. Niektóre brązy, jak czarno-brąz, heban, oberżyna i głęboki burgund, który u Chłodnej Zimy może zastąpić brąz, mogą być ok, ale Chłodna Zima nigdy nie będzie w nich wyglądać kwitnąco (lepiej nosić je z dala od buzi). Ciemna czekolada na pierwszy rzut oka może wydawać się ok, bo jest odpowiednio ciemna, niemniej jeśli porównać ją do wymienionych wcześniej zimnych brązów i głębokiego bordo, zawsze z nimi przegra u Chłodnej Zimy, bo jest barwą ciepłą. Podsumowując: możliwe jest, że jest Pani Chłodną Zimą, a złoto i brązy gdzieś tam się udaje nosić, o ile nie są to duże ilości, zwłaszcza przy buzi. Włos również może być zimny na odroście, a ocieplony na długości poprzez otwarcie łusek i zniszczenia mechaniczne łodygi włosa. Musiałabym Panią obejrzeć na żywo, aby zawyrokować, niemniej jest Pani bardzo świadoma swej urody i życzę dalszej zabawy z odkrywania jej niuansów!
Dziękuję bardzo za wskazówki 🙂 Ma Pani rację, chyba źle określiłam kolor moich włosów – kolor jest bardziej zbliżony do „gorzkiej czekolady” taki ciemny i wydaje mi się, że właśnie chłodny (ale nie czarny), bo samo określenie „czekoladowy” to byłby za jasny 🙂 I faktycznie – u nasady włosy mam ciemniejsze niż na końcówkach. Jedna rzecz nie daje mi spokoju – czy możliwe jest by przy typie urody Zima odcień skóry/ karnacji wpadał delikatnie w kolor złocisto-zielonkawy? Chętnie powracam do Pani analiz kolorystycznych na tej stronce, ponieważ jest tutaj dużo cennych informacji dla nas kobiet :-)
Dzień dobry, miło mi się z Panią konwersuje :)) Chłodne Zimy nie tak rzadko miewają jasnooliwkową cerę, która wygląda na nieco zażółconą, ale są tam też obecne tony zielonkawe. Nie trzeba mieć porcelanowo-różowej cery, aby być typem chłodnym 🙂 Serdeczne pozdrowienia!
Dziękuję serdecznie za rozwianie moich wątpliwości :-) Teraz jestem już pewna, że mam chłodny typ urody i to właśnie zima :-)
Super, trzymam kciuki za Pani dalszą eksplorację chłodnej gamy barw!