Chcę Wam zaprezentować studium przypadku nieco nietypowej Chłodnej Zimy (bardziej klasyczną „wersję” tego typu urody możecie obejrzeć tutaj)… Nie ukrywam, że zapraszając moją modelką na analizę kolorystyczną, myślałam, że złapałam rzadkiego kolorystycznego pokemona w postaci śniadej Czystej Wiosny w typie Adriany Limy. Nic bardziej mylnego! 😀 Takie „rozczarowania” bardzo lubię, bo wytrącają z rutyny i są bardzo pouczające. Pigmentacja mojej domniemanej Clear Spring raczyła lubić się tylko z wybitnie zimną i intensywną, lecz nie neonową, a nieco przyciemnioną gamą barw, która stanowi kwintesencję tonacji Cool Winter. Pomimo naturalnie ciemniejszej karnacji (moja modelka jest na zdjęciach bez opalenizny, to jej „blady” wariant) i świetlistych niebieskich tęczówek, które wskazywałyby na kontrast często manifestujący się w ten sposób u śniadych Czystych Wiosen, melaniny nie chciały współgrać z żadną ciepłą barwą, co skreśla typ wiosenny już na starcie :). Dodatkowo neony (czysty pigment) były zbyt intensywne i wychodziły na pierwszy plan, przytłaczając urodę modelki).

Paleta najlepszych odcieni Cool Winter poszerzona o wybrane odcienie Cool Summer

Dodatkowo, przy tak jasnej, wręcz świecącej i krystalicznie zimnej, błękitnej tęczówce, także część odcieni jaśniejszych, pożyczonych od Chłodnego Lata, wyglądało znakomicie, akcentując jasność tęczówek względem ciemniejszej cery, oprawy oka i włosów.

Chłodna Zima (Cool Winter) w najpiękniejszych odcieniach ze swojej palety

Żeby dostrzec w pełni, czy barwa nam pasuje (harmonizuje z temperaturą, stopniem nasycenia i zaciemnienia naturalnych pigmentów), należy porównać ze sobą wiele odcieni, gdyż dopiero wtedy jesteśmy w stanie najpierw wyeliminować najbardziej niepasujące, a następnie „wydestylować” z całej gamy barw te najkorzystniejsze.
Poniżej prezentuję Wam moją niesamowitą Chłodną Zimę w jej najlepszych, ultra zimnych, skrzących się barwach oraz dla porównania, w najmniej korzystnych ciepłych tonach z palety Ciepłej Wiosny i Ciepłej Jesieni.

Chłodna Zima w palecie zimnej (z lewej) i w bardzo ciepłej gamie (po prawej)

Zimne róże vs gama ciepłych różów i oranżów

Zimne biele vs podżółcone (ciepłe) warianty tej barwy

Srebro i zimna biel vs ciepły beż i złoto

Zimne czerwienie (karmin i rubin) kontra ciepłe czerwienie (makowa i oranżowa)

Zimne róże (głęboka fuksja i piwonia) vs ciepłe róże koralowe

Tonacja blue-green (morski turkus) zastępująca zielenie u typów chłodnych vs ciepłe zielenie (gama yellow-green)

Chłodna Zima w najlepszych i najgorszych odcieniach

Ubolewam, że na zdjęciach efekt nigdy nie odda w pełni rzeczywistości, ale na żywo (i bez makijażu fotograficznego), moja modelka dosłownie zieleniała w każdej ciepłej barwie. Ziemistość cery plus czerwień naczynek na buzi wzmagały się w towarzystwie każdej barwy zawierającej żółty pigment. Jest to bardzo niekorzystne oddziaływanie koloru – buzia wygląda wręcz choro. Odwrotnie z zimnymi pigmentami – cera ujednolicała się i jaśniała, tęczówki skrzyły się błękitnym blaskiem, czerwień wargowa różowiała w towarzystwie barw opartych na niebieskości (najzimniejszej barwie).

Na koniec chcę Wam pokazać moją modelką w makijażu wieczorowym, jaki dla niej wykonałam <3.

Makijaż wieczorowy dla Chłodnej Zimy 

Ten make-up oparty został o zimną gamę odcieni Cool Winter i pięknie oprawił w towarzystwie srebra tę niezwykłą urodę!

Jeśli chcecie poznać Wasz typ urody, zapraszam na analizę kolorystyczną (tylko stacjonarnie, Szczecin)! Dzięki niej dowiecie się, jak najpiękniej oprawić Waszą naturalną kolorystykę, aby zawsze czuć się pięknie i dobrze w swojej skórze <3.

Z opiniami na temat moich usług można zapoznać się tutaj :).

Na dziś to już wszystko. Bardzo dziękuję Wam za uwagę i życzę dobrego dnia!