Po długich miesiącach jesienno-zimowych, wypełnionych noszeniem się w moich ukochanych ciepłych kolorach (a więc wcale nie szarych i nudnych!), mimo wszystko z utęsknieniem wyczekuję nadejścia wiosny, by zamienić gruby płaszcz na ramoneskę w kolorze mszystej zieleni i wskoczyć w ukochane sukienki, w których strasznie marznę zimą 🙂
Skoro jesteśmy przy temacie nadchodzącej nowej pory roku, postanowiłam umilić oczekiwanie sobie, a może i Wam, publikując kolejny wpis na temat analizy kolorystycznej, tym razem o jednym z wiosennych typów urody właśnie. Mam wielką przyjemność zaprezentować Wam nasyconą czystymi kolorami Ciepłą Wiosnę, która, jak sama nazwa wskazuje, wygląda zjawiskowo w barwach o wyłącznie dodatniej temperaturze. Bywają Ciepłe Wiosny o rudych włosach jak aktorki Amy Adams, Jessica Chastain, Bryce Dallas Howard czy Christina Hendricks. Inne flirtują na przemian z rudością i złocistym blondem, który pięknie podkreśla ich ciepłą karnację. W tej grupie znajdziecie chyba najbardziej ikoniczną Warm Spring – Nicole Kidman, a także Emmę Stone. Zdarzają się też Ciepłe Wiosny wierne ciepłym blondom od lat, jak Laura Linney oraz Katherine Heigl. Choć różnią się one na pierwszy rzut oka, wszystkie mają jedną cechę wspólną – wyglądają oszałamiająco wyłącznie w ciepłej, czystej nasyconej palecie barw (bez dodatku szarości) , gdyż to właśnie dodatnia temperatura kolorów jest najważniejszym czynnikiem determinującym ich urodę. Taka też jest moja modelka, Justyna, która absolutnie nie podejrzewała siebie o przynależność do tego typu urody, jednak chusty niezawodnie dowiodły, że jej uroda rozkwita w towarzystwie m.in. żywej oranżowej czerwieni, nasyconych tonacjach morelowo-brzoskwinionych i czystych łososiach, gorących koralowych odcieniach różu, żywej, wesołej żółci, trawiastej zieleni, nasyconych ciepłych turkusach, złocistych brązach i jasnym złocie.

Paleta wszystkich typów wiosennych pozbawiona jest domieszek szarości (kolory przybrudzone, zgaszone) oraz czerni (kolory ciemne, głębokie) – są to ciepłe, czyste barwy, niekiedy wymieszane z bielą, jak ma to miejsce w przypadku Jasnej Wiosny. Przyjrzyjmy się zbiorczej palecie kolorów wszystkich typów wiosennych.

Jak widać mamy tutaj całą feerię pięknych, żywych, ciepłych, energetyzujących kolorów, z których te najcieplejsze i mocno nasycone włącza do swojej palety Warm Spring. Jej jaśniejsza, delikatniejsza siostra, Light Spring (Jasna Wiosna) wybiera z kolei wyłącznie pastelowe odcienie, a najmocniejsza i najbardziej kontrastowa z wiosennych sióstr, Czysta Wiosna (Clear Spring) współdzieli z Ciepłą Wiosną najbardziej nasycone barwy, ale z powodzeniem sięga także po zimne kolory o najwyższej chromatyczności z palety swojego typu siostrzanego – Clear Winter. Poniżej znajdziecie prezentację najlepszych kolorów z palety bohaterki dzisiejszego wpisu, czyli tytułowej Ciepłej Wiosny (tak, wiem, można się pogubić w nazewnictwie i koligacjach poszczególnych typów).

Ciepłe i żywe kolory podkreślają nasyconą urodę Warm Spring – pięknie uwydatniają brzoskwiniowy bądź złocisty odcień jej karnacji, współgrają z kolorem tęczówek oraz włosów. Właściwie dobrana paleta barw ujmuje lat, niwelując załamania skóry, zaczerwienienia i przebarwienia, rozjaśnia cienie pod oczami, pięknie uwydatnia czerwień warg i kolor oczu, a także wzmacnia oprawę oka. Zobaczmy jak Justyna prezentuje się w swojej nowo odkrytej, ciepłej palecie barw (po lewej stronie) a jak wpływają na jej urodę odcienie spoza wachlarza kolorów Ciepłej Wiosny, czyli np. barwy zbyt chłodne lub zbyt słabo nasycone (zdjęcia po prawej).


Mimo, iż moja modelka nosi makijaż stworzony w ramach usługi analizy kolorystycznej z przeglądem zawartości kosmetyczki i makijażem pokazowym optymalnym dla jej typu urody, wyraźnie widać, że pozbawiona nasyconych i ciepłych kolorów w ubiorze prezentuje się mdło i nieciekawie. Jej uroda wyraźnie nie współpracuje z niekorzystnymi dla niej kolorami, które zaczynają uwydatniać zażółcenie skóry (bez makijażu są to tony nawet żółto-zielonkawe), podbijają cienie pod oczami i sprawiają wrażenie zmęczenia oraz niewyspania. Jak już wspomniałam, odpowiedni makijaż ratuje nieco sytuację, dlatego części z tych efektów nie zobaczycie na zdjęciach, jednak wykonałam dla Was symulację w programie graficznym, która prezentuje Justynę w palecie kolorów, makijażu i odcieniu włosów zapożyczonych od Jasnego Lata, a więc stanowczo zbyt chłodnych, za jasnych i za mało nasyconych.

Spójrzcie tylko jak zbyt wyblakłe i zimne kolory natychmiast wytrąciły żółć ze skóry oraz zgasiły urodę mojej modelki. Zamiast promienna, żywa i radosna – jej uroda stała się mdła, zupełnie rozmyła się i zniknęła, przykryta nietrafionymi odcieniami. Dodatkowo, matowe wykończenie makijażu nie służy ciepłej urodzie, co doskonale widać na zdjęciu po prawej stronie. Ciepłe urody (w dużym uproszczeniu) odmładzają się bowiem w efektach optycznych odbijających światło, w przeciwieństwie do przedstawicielek chłodnych typów, które kwitną i wyglądają pięknie w matach. Więcej makijaży dla Warm Spring znajdziecie w jednej z moich tablic na Pintereście. Tradycyjnie już, zamieszczam także wzornik pomadek proponowanych Ciepłej Wiośnie, czyli wyłącznie ciepłych, nasyconych odcieni z pogranicza moreli, brzoskwini i łososia, przez korale, ciepłe intensywne róże, rudości (zapożyczone od siostrzanej Ciepłej Jesieni) oraz żywe oranżowe czerwienie (czerwień pomidorowa, mandarynkowa).

Właściwe kolory mają ogromną moc w pomaganiu nam w sposób bezwysiłkowy w uwydatnianiu naszej naturalnej urody – prawdziwych barw, których nie musimy dłużej tłumić, zmieniać na siłę czy chować pod maską przypadkowo dobranych kosmetyków. Samodzielna kolorystyczna diagnoza za pośrednictwem Internetu jest niestety bardzo trudna, a w większości przypadków niemożliwa do przeprowadzenia dla osób nieposiadających specjalistycznej wiedzy o kolorze, dlatego zachęcam do skorzystania z pomocy wykwalifikowanej kolorystki 🙂 Chętnie podpowiem Wam nie tylko, w jakiej kolorystyce możecie nosić ubrania, aby się odmłodzić i wyglądać kwitnąco, ale też jaki rodzaj i wykończenie makijażu pasuje Wam najbardziej. Powiemy sobie także, który odcień włosów oraz rodzaj koloryzacji (jednolita tafla koloru, a może sombre lub refleksy) jest dla Was najbardziej korzystną propozycją. Spokojnie, po analizie nie będziecie zdane na swoją pamięć, wyposażę Was bowiem w indywidualnie dobrane wzorniki Waszych najlepszych i dobrych kolorów (do pobrania na telefon) oraz w obszerny skrypt podsumowujący analizę w formie look booku dla Waszego typu urody.

W tym mini podręczniku autorstwa pani Ani Ciechomskiej z warszawskiej Make-Up Instructors Academy, od której to szkoły rozpoczęła się moja przygoda z analizą kolorystyczną, dowiecie się m.in. jak łączyć kolory w gotowe zestawy (np. czy służą Wam kontrastowe połączenia kolorów czy też powinnyście zestawiać barwy na zasadzie harmonii), które style modowe pasują Wam najbardziej, jaki jest najlepszy makijaż dla Waszego typu urody oraz jak go wykonać, a także wiele innych przydatnych informacji, jak choćby odcienie garderoby na chłodną i ciepłą porę roku, kolory dodatków, a nawet szczególnie polecane linie zapachów, oddające charakter danego typu urody.

Ogromnie się cieszę, mogąc odbywać z Wami te kolorystyczne podróże, wprowadzając Was w przebogaty świat barw. Za każdym razem jest to wielka przygoda także dla mnie oraz bezcenna okazja, żeby jeszcze lepiej zgłębiać tajniki pracy kolorysty w praktyce, za co Wam ogromnie dziękuję. Zapraszam, odkryjmy razem Wasze naturalne barwy – niech świat wreszcie ujrzy Was w pełnej krasie takimi, jakimi prawdziwie jesteście!